Aparaty cyfrowe
Aparaty cyfrowe

Małe - wielkie rzeczy

Makrografia otwiera przed fotografem całkiem nowy świat motywów.

To co normalnie jest małe dla oka uwydatnia się w najmniejszych szczegółach. Ujawniają się nieznane widoki, drobne szczegóły kwiatów, owady czy przedmioty użytku codziennego.

Kiedyś do zdjęć makro potrzebowano specjalnych obiektywów. W czasach fotografii cyfrowej, większość kompaktowych aparatów cyfrowych posiada funkcję MAKRO, który pozwala na szczegółowe odwzorowanie nawet formatu znaczka pocztowego.

Aby określić definicję makrografii powołujemy się na skalę odwzorowania. Podaje ona w jakiej wielkości będzie odwzorowany realny obiekt na kliszy lub matrycy. W przypadku skali 1:2, dwu centymetrowy motyw zostaje wciśnięty na na jedno centymetrową powierzchnię filmu.

Jednak w czasach aparatów cyfrowych nie jest to takie proste: matryce światłoczułe są różnych wielkości, a na tych małych powierzchniach umieszcza się miliony pikseli. Producenci aparatów cyfrowych rzadko podają skalę odwzorowania, najczęściej podają granicę bliskości względem motywu, która mało mówi o powiększeniu. Na przykład przy minimalnej odległości 10 cm i ogniskowej 28 mm skala będzie dużo mniejsza niż przy ogniskowej 200 mm. Dużo sensowniejszą informacją w przypadku aparatów cyfrowych byłoby podanie ilości pikseli zajmowanych przez 1 cm motywu.

Zwykle, aby zrobić zdjęcie makro aparatem cyfrowym, musimy włączyć funkcję „makro”, przy której często przesuwają się grupy soczewek w obiektywie co daje możliwość zbliżenia obiektywu na niewielką odległość względem motywu. Najmniejsza odległość od obiektywu leży w polu szerokokątnym i nic nie mówi o dobrych możliwościach makro, bo np. min. odległość 1 cm w szerokim kącie oznacza, że będziemy mieli problem z odpowiednim naświetleniem obiektu - już nie wspominając o owadach, które przy takiej odległości z pewnością odlecą. Kolejny problem to dystorsja (zniekształcenie). Tak więc lepsza jest minimalna odległość od obiektywu przy średniej ogniskowej po ogniskową TELE w obiektywie. Jeśli to nie jest daje odpowiedniego rezultatu, można uzyskiwać powiększenia z odpowiednimi akcesoriami jak np. soczewki przybliżające, które można przykręcić na gwincie (jeśli takowy istnieje) do filtrów w obiektywie.

Kolejny problem przy bliskich ujęciach to głębia ostrości. Jest ona bardzo mała przy dużej skali. Większa ogniskowa, mniejsza odległość od motywu (wynikła z tego duża skala odwzorowania), większy otwór przesłony, zmniejszają czasem głębię ostrości do kilku milimetrów. W tym momencie, aby motyw nie był mniejszy a głębia ostrości nieco większa, jedynym możliwością jest zmiana przesłony. W zależności od rodzaju motywu należy ją odpowiednio zwiększać (tzn. zmniejszać otwór przesłony), aby w efekcie osiągnąć większą głębię. W przeciwnym razie oczy motyla będą ostre ale jego skrzydła niestety rozmyte.

Mały otwór przesłony wpływa negatywnie na czas naświetlania - musi on być dłuższy, a co za tym idzie zdjęcie może wyjść niewyraźne lub poruszone. W tym wypadku warto użyć statywu, który jest również przydatny przy ustawianiu ostrości, aby nie okazało się, że motyw nie znalazł się w polu ostrości. Aby uniknąć „poruszenia” pomocny będzie krótszy czas naświetlania i zarazem większa czułość ISO, która niestety w aparatach cyfrowych powoduje duże szumy. Makrografie jest więc - w zależności od motywu i światła - kompromisem, należy wybrać jak najbardziej optymalne ustawienia. Ćwiczenie czyni mistrza!

Do makro fotografii najlepiej nadają się aparaty z możliwością manualnej zmiany ustawień, jak np. ustawienie przesłony czy też ostrości. Aparaty kompaktowe mają najczęściej program tematyczny, który sam dobiera możliwie zamkniętą przesłonę. Przy odpowiednich warunkach, można robić zdjęcia makro prawie każdym aparatem.

Zobacz strony WWW na frazę: aparaty cyfrowe w Dobrym Katalogu Stron!